• Łazienka nie musi być nudna
    Pomimo wielu rozmaitych trendów jakie panują w wystroju łazienek, zazwyczaj i tak nasze domowe wnętrza tego rodzaju utrzymane są w jednolitych kolorach. Zdążyliśmy się przyzwyczaić do łazienek utrzymanych w tonacjach …
  • NA GIGANCIE
    Okres buntu naszej pociechy to jeden z najtrudniejszych okresów zarówno w jego jak i naszym życiu. O ile mamy szczęście przemiana naszego dziecka może przejść łagodnie ograniczając się jedynie do …
  • Jak urządzić wnętrze mieszkania?
    Kiedy ktoś chce urządzić swoje mieszkanie, nie zawsze może mieć na nie pomysł. Czasem ludzie nie mają po prostu czasu na to, by zastanawiać się nad tym, jaki będzie się …

    Można zaobserwować na wsiach i podmiejskich miejscowościach budynki mieszkalne, w których trudno doszukać się nie tylko pierwotnego, ale jakiegokolwiek planu. Zdarza się tak, kiedy rodzina stopniowo się powiększa i kolejni jej członkowie nie zamierzają znaleźć innej siedziby. Wybudowany dla jednej rodziny niewielki, parterowy domek, o powierzchni na przykład 60-80 m2 służy tej rodzinie przez lata i wcale nie jest za ciasny. Ale przychodzi czas, kiedy dzieci dorastają i zakładają swoje rodziny. Problem w tym, ze nie mają możliwości wyprowadzić się do swojego mieszkania, więc mieszkają wszyscy razem w domu rodziców. Zaczyna robić się ciasno. Na pierwszy ogień adaptacji wybiera się adaptację strychu lub nadbudowę piętra. W tym drugim przypadku dom traci pierwotne proporcje. Jeśli zakładających swoje rodziny dzieci jest więcej, następują kolejne przebudowy. Dostawia się jedną przybudówkę lub coś w rodzaju oficyny, później kolejną, a dom obrasta w dodatkowe elementy i staje się coraz bardziej niekształtny, choć to wcale nie znaczy, że niewygodny.

    Comments are closed.